Czego nie robić wjeżdżając w dziurę w jezdni?

Stan polskich dróg jest tematem żartów już od dłuższego czasu. Nie brakuje kierowców, którzy muszą prostować , naprawiać w swoich samochodach. Zdarzają się na tyle duże dziury, że mogą realnie doprowadzić do poważnego wypadku. Na szczęście w większości przypadków kończy się na zniszczonej feldze, oponie, a w gorszym przypadku uszkodzonym zawieszeniu.

Kiedy widzimy dziurę

Jeśli zauważymy dziurę z dość dużej odległości, nie powinniśmy mieć problemu z jej ominięciem. Często kierowcy zauważając w ostatniej chwili ubytek starają się go ominąć wyjątkowo gwałtownym manewrem. Nie zawsze jest to jednak bezpieczne, możemy wpaść w poślizg lub po prostu wpaść na inny . Dlatego często bezpieczniej jest wjechać w ubytek i ryzykować uszkodzenie zawieszenia, niż doprowadzić do wypadku.

Bez odwrotu

Kiedy już wiemy, że wjedziemy w ubytek, powinniśmy zastosować się do pewnych zasad. Po pierwsze nie starajmy się wykonywać jakichkolwiek manewrów kierownicą, koła powinny być ustawione w kierunku jazdy. Kolejną zasadą jest unikanie hamowania już w samym ubytku, zablokowane blokują koło w ubytku, co powoduje powstawanie ogromnych sił nacisku na koło w ubytku i doprowadza do uszkodzenia np. wahacza. Luźny bieg, a nawet lekkie przyspieszanie wyjeżdżając z dziury pozwoli uniknąć większych uszkodzeń.

Szczególnie podatne na uszkodzenia zawieszenia w ubytkach są auta Dacia. Marka ta jednak jest tania w utrzymaniu, dlatego części logan są wyjątkowo tanie i łatwe w wymianie.

Podobne artykuły

Zły stan infrastruktury drogowej przed Euro 2012
Stan polskich dróg a portfele mechaników